Kreowanie opisu może być świetną zabawą. Jak stworzyć opis, który – zamiast zwalniać tempo akcji i doprowadzać czytelnika do irytacji nudną wstawką bez wyrazu – porwie go tak samo jak akcja powieści? Musisz sprawić, żeby Czytelnik nie tylko widział, ale i czuł to, co opisujesz.
Barwy
To nie tylko podstawowe barwy, ale i także cała gama najróżniejszych odcieni. Ciemne i jasne, ale także ciepłe lub zimne. Barwy mogą mieszać się z sobą, drgać, przenikać jedne drugie. Zwłaszcza jeśli chodzi o opis krajobrazu – są to także naturalne zjawiska, w tym mgła i opady deszczu, które rozmazują widok, zmieniają jego kolory. Mowa tutaj o całej gamie różnych procesów, którym ulegają barwy otoczenia. Ale są to także wrażenia indywidualne bohaterów czy narratora. Nietypowe, wymyślone nazwy barw, ich porównywanie z tym, co się zna….
Dźwięki
Melodie, szepty, krzyki, szelesty… Czy to naturalne zjawiska, takie jak szelest wiatru w liściach, czy też głosy rozmowy – wszystko zależne jest od danego momentu, czy oceny subiektywnej narratora lub bohaterów. Tak jak różne są dźwięki, tak ich natężenie może mieć różną wartość, która dla danej osoby jest tylko szeptem, a dla kogoś innego krzykiem. Te niuanse mogą stać się pretekstem do napisania sceny z punktu widzenia bohatera – być tłem dla akcji.
Kreowanie opisu a odczucia
Nie można przejść obojętnie obok opisu, który wzbudza emocje. A przecież na co dzień towarzyszą nam one niemal na każdym kroku. Nawet stan odpoczynku wzbudza w nas różne nastroje. Może pojawiają się jakieś wspomnienia, które towarzyszą danej jednostce? Odczucia mogą mieć związek z przeszłością, teraźniejszością, która ma wpływ na bohatera w danej scenie. Mogą to także być uczucia, które wzbudzone są na myśl o przyszłości. Warto pokusić się o takie swoje indywidualne skojarzenia, porównania, które sprawią, że tekst stanie się mniej opisowy, a zacznie wzbudzać emocje, które towarzyszą postaci w danym momencie.

Czas
Wspomniałam już o tym przy okazji innego wpisu z cyklu porad pisarskich. Upływający czas potrafi namalować obraz żywy, pełen emocji, skłaniający do refleksji. Ale czas może także wzbudzać w nas emocje odmienne od pozytywnych. Różnego rodzaju niecierpliwość, czekanie, odliczanie… Opis przyrody wzbogacony o upływający czas sprawi, że zacznie się dziać coś niesamowitego.
Porównania
Wspomniałam już o tym we wcześniejszych fragmentach tego artykułu. Skojarzenia, porównywanie czegoś nowego, co się dopiero widzi i próbuje ubrać w słowa. Nowe zjawiska, nowe kolory, dźwięki… wszystko to można postrzegać w bardzo osobisty sposób. Trzeba tylko przestać się bać, co pomyślą inni. A jeśli już wpadniesz na oryginalny pomysł, zadbaj o to, aby Czytelnik dobrze go rozumiał. Kilka zdań wyjaśnienia, skąd takie skojarzenie, może okazać się zbawienne.
Jak napisać porywający opis? Kilka dodatkowych elementów, na które warto zwrócić uwagę.
1. Opis nie może być zbyt długi – zwłaszcza opis przedmiotów czy miejsc. No chyba, że jest to opis akcji, wówczas nie szczędź sobie dynamicznych epitetów.
2. Niech coś się dzieje – elementy żywe: zwierzęta, motyle, ptaki urozmaicą widok.
3. Wrażenie chwili – niech opis dzieje się w tej chwili. Relacjonuj go jak fascynujący wyścig z czasem.

