NARZECZONA BEZ ZOBOWIĄZAŃ Eweliny C. Lisowskiej – romans historyczny osadzony w 2. połowie XIX wieku. 27 marca 2024 roku odbyła się premiera 12 książki autorstwa Eweliny C Lisowskiej.
Opis fabuły
Romans historyczny osadzony w 2. Poł. XIX wieku.
Hrabina Waleria Milecka postanawia zeswatać swojego siostrzeńca Dalebora ze swoją damą do towarzystwa, Eleną. On zakochuje się w niej dosyć szybko, lecz niestety bez wzajemności. Pewnego dnia, po pewnej nieudanej transakcji, którą przerywa Dalebor, Elena staje się jego narzeczoną bez zobowiązań. Dziewczyna zdaje sobie sprawę z tego, że została kupiona, a biedny hrabia nie może i nie chce liczyć na nic w zamian. Oboje po przejściach, każde ze swoim bagażem życiowym. Kiedy na horyzoncie zdarzeń pojawia się inny adorator, Dalebor orientuje się, że sam zastawił na siebie pułapkę – pozwolił ukochanej damie zerwać zaręczyny z nim, na rzecz tamtego…
„Narzeczona bez zobowiązań” to historia powoli rozwijającego się uczucia, które na tle intryg i tajemnic wydaje się jedyną nadzieją na lepsze życie. Czy „udomowiona dusza” Eleny znajdzie wspólny język z duszą odkrywcy i wynalazcy Dalebora, nawet mimo trudnej przeszłości mężczyzny? Co ukrywa hrabia? Z kim Elena będzie musiała się zmierzyć, aby być szczęśliwą w małżeństwie?

Atuty książki
– Powoli rozwijająca się miłość między przedstawicielami dwóch różnych klas społecznych.
– Różnica wieku między bohaterami.
– Układ: ona zostaje objęta jego opieką, staje się jego narzeczoną bez zobowiązań, co oznacza, że w każdej chwili może układ zerwać, aby związać się z kimś innym.
– Romantyczna druga połowa wieku XIX w ujęciu zarówno dobrych jak i złych aspektów.
– Dynamiczna akcja, pełen wachlarz emocji.
– Rozłąka, listy, niepewność.
– Hazard, intrygi, tajemnice i koszmarny sekret Dalebora.
Okładka – zmiana widoczna na okładce: duże imię i nazwisko
Jest to pierwsza z powieści, której okładka została poddana specyficznej zmianie graficznej. W pierwszej kolejności Czytelnicy i Czytelniczki zobaczą teraz nie tytuł powieści, lecz imię oraz nazwisko autorki. Ta graficzna innowacja stanie się naszym znakiem rozpoznawalnym.

Kilka pytań o NARZECZONĄ BEZ ZOBOWIĄZAŃ
– Skąd nagle znów pomysł na romans historyczny, skoro wcześniej był sci-fi oraz komedia romantyczna?
Tak, wiem, że w jesieni uraczyłam Was romansem science-fiction „Guard”, a w zimie komedią romantyczną „49 westchnień Teci”. Jak już kiedyś wspomniałam, lubię eksperymentować z gatunkami. Ale moim konikiem od zawsze były romanse historyczne. „Narzeczona bez zobowiązań” to mój piąty wydany romans historyczny i dwunasta książka, którą zdecydowałam się pokazać Czytelnikom. Lecz w zanadrzu mam napisanych jeszcze parę romansów historycznych, między innymi „Córkę krawcowej” oraz napisanego w grudniu 2023 roku „Brzydkiego hrabiego”.
– Dlaczego wiek XIX?
Wiek XIX miał dla mnie od zawsze tę magnetyzującą moc przyciągania. To sprawiło, że po prostu zaczęłam tworzyć romanse osadzone w tym wieku, a dokładnie w jego drugiej połowie. Od lat studiuję literaturę poświęconą tym czasom, o czym mogli przekonać się moi Czytelnicy, czytając kilka recenzji przeczytanych przeze mnie książek. Moje studia nad wiekiem XIX-tym nadal trwają. Ostatnio przeczytałam „Historię XIX wieku” Jurgena Osterhammela oraz „Dziecko i dzieciństwo na ziemiach polskich…” Krzysztofa Jakubiaka i Moniki Nawrot-Borowskiej.
– Trudności podczas pisania?
Kiedy piszę powieść, wracam do niej wielokrotnie po wstępnym napisaniu i udoskonalam ją. Przerabiałam tę powieść trzy razy, póki nie uznałam, że wszystko gra. Trudności wynikały nie tylko z prostych błędów ortograficznych czy stylistycznych, ale także niuansów historycznych – w związku z wiekiem XIX-tym. Poszukiwaniu tych szczegółów i wtłaczanie niuansów obyczajowych charakterystycznych dla XIX wieku było zadaniem najtrudniejszym. Wszystko jednak poszło po mojej myśli, i oto jest „Narzeczona bez zobowiązań” wyposażona w przypisy wyjaśniające wszelkie niejasności. Powieść jest także opatrzona wstępem.
– Zachęta dla Czytelników do przeczytania. Dlaczego twoim zdaniem warto sięgnąć po tę powieść?
O ile główny wątek miłosny może się wydać Czytelnikom dosyć oklepany, nie posiada tych typowych, charakterystycznych scen dla takiego romansu. Lubię łamać schematy i na przekór wszystkiemu tworzyć swoje własnej ścieżki. Hrabia, dama do towarzystwa, starsza pani, która swata tych dwoje. Ale między nimi ta koszmarna tajemnica, brak miłości z jej strony, koleje losu, które na przekór wszystkiemu ich łączą i wielka ofiara, jaką musi ponieść serce zakochanego mężczyzny… To wszystko razem sprawia, że powieść w szczegółach jest całkiem inna niż ten popularny wątek, który wskazuje na schematyczność. Wystarczy się o tym przekonać, czytając kolejne rozdziały powieści.
Gdzie można zakupić „Narzeczoną bez zobowiązań”?
Ebook:
Książka w druku na życzenie Książki Ridero.


