Krępująca sytuacja nie wywołała u nich salwy śmiechu, która narratorce cisnęła się na usta, gdy wpadła na ten pomysł.😄
Pisarka Ewelina C Lisowska autorka romansów
STRONA AUTORSKA Romantyczne książki dla wrażliwych. Wartościowe książki o miłości.
Krępująca sytuacja nie wywołała u nich salwy śmiechu, która narratorce cisnęła się na usta, gdy wpadła na ten pomysł.😄
Znalazła wiejską krainę, gdzie nikt nie będzie jej znał, oddaloną od cywilizacji, gdzie nie docierają gazety dla panów. Niestety przeliczyła się…
Nie chciała tego, jednak dziś wyróżniał ją w sposób szczególny, okazywał wszelkie uprzejmości. Bała się, co pomyślą sobie ludzie, gdy rozniesie się po mieście wieść, że oto hrabia Drohojowski pozował do zdjęcia pod rękę ze służącą. Nie chciała być winna ujmie, która widniałaby na jego nazwisku, gdyby ktoś uznał ich za kochanków!
To stawiało mnie w roli dziewczyny chodzącej po całym mieście z rozpiętym suwakiem, pokazującej światu swoje czarne majtki z koronkową, trójkątną wstaweczką, i to w miejscu gdzie zaczynały się pośladki
Kiedy go tak słuchałam, powoli zaczynałam tracić do niego ledwie co zdobytą sympatię. Mówił o tych żywych istotach, jakby były jedynie przedmiotami. A jeszcze wczoraj mówił, że i one mają w sobie ukryty głód czegoś ponadnaturalnego. Czyż była to jedynie jego maska? W takim razie która z jego postaw była autentyczna?
Zatem kupił mnie ten, który wzbudzał we mnie odrazę. Było mi w tej chwili obojętne, czy pociągnie mnie po ziemi za rękę, za nogę czy też poprowadzi na jutowym sznurze. Lecz on zrobił coś, czego się nie spodziewałam. Zbliżył się do mnie, ujął za ramiona i podniósł z klęczek. Potem podniósł mnie, jakbym była piórkiem i wziął na ręce.
Uzdolniony lektor z TU MÓWI KSIĄŻKA nagrał fragment KOCHAJ MNIE MIMO WSZYSTKO Eweliny C. Lisowskiej. Posłuchajcie, jak tym razem Czarek Papaj aktorsko rozegrał pewną trudną do ogarnięcia scenę z książki.
Odsunął swoje krzesło, powoli obszedł stół i podał jej dłoń. Pozwoliła się zaprowadzić pod okno. Klęknął i zapomniał języka w gębie… Próbował coś powiedzieć, motał się… w końcu bez zbędnych ceregieli wsunął jej pierścionek na zły palec…
Od pewnego czasu współpracujemy z pewnym zdolnym lektorem, który potrafi przeczytać wszystko! Tym razem podjął się przeczytania romansu historycznego KRÓLOWA ŻEBRAKÓW…
Na moment zrobiło mi się głupio, ale w efekcie doszłam do wniosku, że lubię stać blisko Fausta i że chciałabym, żeby był jeszcze bliżej mnie. A najlepiej żeby nie było między nami żadnej odległości.
Z wściekłym warczeniem bestia rzuciła się w moją stronę. Nie miałam innego wyjścia: rzuciłam plecak na ziemię, przypadłam do drabinki i zaczęłam się po niej wspinać. Miałam nadzieję, że pies nie odgryzie mi tyłka, zanim zdążę wdrapać się wyżej, albo nie okaże się, że potrafi wejść po drabince na górę!
Stałam przy drzwiach i nie odrywałam od niego oczu. Podchwycił to spojrzenie i zwolnił ruchy w tańcu, który i tak był stosunkowo wolny. Joanna odwróciła się, aby dostrzec przyczynę jego zachowania. Gdy mnie dostrzegła, zmarszczyła brwi i szarpnęła nim, aby się opamiętał. ..
– Mam jedno podstawowe pytanie – przerwał mi nagle smętnym głosem. Po chwili milczenia zapytał: – Czy ty w ogóle coś do mnie czujesz? Czy mogę choć żywić nadzieję na to, że kiedyś mnie pokochasz?
– Powiedzmy, że coś czuję…
– Ale ten pocałunek nie miał prawa… – zaczerwieniła się jak małolata po pierwszym pocałunku i spojrzała na swoje dłonie. Może zbyt wiele obiecywała sobie po tym geście? Przecież była jedynie prostytutką.