I nagle przychodzi odmiana losu. Panna Malinowska staje się spadkobierczynią ogrodu po arystokracie, który, dostrzegając miłość Jadzi do roślin, postanawia przekazać jej swój ogromy ogród oraz hodowlę egzotycznych gatunków roślin. To istny raj dla dziewczyny! Gdy jednak ratusz dowie się, kto odziedziczył to bogactwo, zrobi wszystko, aby odebrać ziemię służącej. Derwan patrzy na świat oczyma członków partii. Czy jednak w obliczu niebezpieczeństwa, które grozi Jadwidze, stanie po stronie Ratusza? Sytuacja nie będzie jasna do końca książki… Rozerwane na pół serce Drozda będzie musiało wybrać: miłość do kobiety czy ambicje polityczne wpajane mu przez ojca od dzieciństwa.